13 lipca 2011

See you soon



Dopiero teraz znalazłam chwilkę czasu aby napisać tą notkę.
Właściwie to notkę pożegnalną, bo póki zakańczam działalność Variety of Me.
Powodów jest kilka.
Wiem, że niby w wakacje ma się dużo czasu na wszystko itp itd, ale w moim przypadku jest zupełnie odwrotnie. Niedawno wróciłam z morza, zaraz jadę na Słowację, potem wypad nad jezioro, Berlin, i na sam koniec wakacji międzynarodowy projekt, który będzie realizowany w Lublinie. W między czasie chodzę na kurs hiszpańskiego i angielskiego.
Do tego dochodzi fakt braku fotografa na czas wakacji, a jak wiadomo , zdjęcia są tu jednym z najważniejszych rzeczy, a moją cyfrówką nic nie zdziałam.
Ponadto, cały czas rozwijam swoją drugą pasję, jaką jest gotowanie. Pochłaniam książki kucharskie i strony z przepisami. Po remoncie kuchni mogę w niej przesiadywać i pichcić godzinami, zupełnie nie zważając na to jak leci czas.
Chcę nadrobić zaległości w filmach, serialach, poczytać trochę książek, poszyć.
A przede wszystkim wypocząć i nacieszyć się wakacjami , bo druga klasa zapowiada się chyba z milion razy ciężej .
Nie oznacza to jednak, że znikam z blogosfery.
Codziennie sprawdzam aktualizacją moich ulubionych blogów, zostawiam komentarze i poszukuję inspiracji.
Dziękuję Wam za wszystkie odwiedziny, komentarze, także te krytyczne.

Od tej pory możecie mnie znaleźć w innych miejscach.

-> na portalu bobby.pl gdzie umieszczam głównie przepisy obiadowe KLIK
-> na blogu o śniadaniach KLIK
-> oraz na flickr gdzie umieszczam wszystkie zdjęcia KLIK

(śniadanie, które zrobiłam dziś dla mojej siostry i jej koleżanki, która u niej nocowała)
( moje dwie lektury na lipiec)


Do usłyszenia ! Życzę Wam wszystkim udanych, ciekawych, szalonych i pełnych słońca wakacji !