21 maja 2011

Łódź- piątek i sobota .

Piątkowy dzień zaczęłyśmy od śniadania w Galerii Łódzkiej , do której trafiłyśmy właściwie przypadkiem. Miałam nadzieję na spróbowanie zestawu śniadaniowego z McDonalda, ale okazało się że go tu nie serwują:<
Następnie przemieściłyśmy się w stronę słynnej Piotrkowskiej i przeszłyśmy cały deptak.

(spodnie-F&F%% | koszula, pasek-vintage, sh | torebka-CCC )




Następny przystanek- Manufaktura. Nie spędziłyśmy tam dużo czasu, bo nie chciałyśmy się spóźnić na pokazy, więc tylko z grubsza obeznałyśmy się z terenem.
Pogoda była cudna i utrzymywała się taka przez cały dzień .

Naszym pierwszym i zarazem jedynym w piątek pokazem z Alei Projektantów była Monika Ptaszek. Zdjęć z pokazu nie wstawiam, ponieważ są można je znaleźć niemalże wszędzie :)

Po pokazie zostałam mile zaskoczona przez Darię, która do mnie podeszła i powiedziała, że jest czytelniczką mojego bloga ,było mi się bardzo miło :)
Następnie- rajd po showroomach. Było ich naprawdę sporo i niektóre rzeczy zrobiły na mnie spore wrażenie ! Poniżej pokazuję perełki, które szczególnie mnie przyciągnęły moją uwagę ;)






Sobotnie przedpołudnie. Kierunek- Manufaktura. Przystanek pierwszy- Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Powiem szczerze, że nie jestem wielką fanką sztuki i chodzenia po muzeach, ale muszę przyznać, że to miejsce zrobiło na mnie spore wrażenie. Było inne niż wszystkie muzea, które do tej pory miałam okazję zobaczyć .







Po muzeum nastał czas na shopping w Manu. Jednak w tej kwestii zostałyśmy wielce rozczarowane- wyszłyśmy z pustymi rękoma. No może nie z takimi pustymi. Jedyny sklep jaki mnie do siebie przyciągnął, to Kuchnie Świata , gdzie zrobiłam drobne zakupy :)
Po opuszczeniu Manufaktury, naszym celem była Politechnika Łódzka, gdzie odbyła się projekcja A Shaded View on Fashion Film. Na szczęście, stamtąd już nie daleko do Hali Expo.

Uwielbiam kolor i krój tych spodni ! Są dla mnie idealne. Czaiłam się na nie przez cały tydzień, aż w końcu dopadłam je w dniu przeceny . Są lniane, lekkie i meeega wygodne .
Do tego ulubiona vintage kopertówka i niezastąpione body.
Z second handu oczywiście .






Zawartość mojej torebki, czyli jak zmieścić cały dzień w małej kopertówce ?

wszystkie zdjęcia- Monka


Następnie- Michał Szulc, MMC Grome Design oraz Paprocki&Brzozowski.
Chyba najbardziej prestiżowe pokazy :D
W Hali Expo było mnóstwo ludzi, a kolejki do pokazów były strasznie długie. Na szczęście z przepustką VIP było nam o wiele łatwiej i tak np. pokaz Szulca oglądałam z drugiego, a P&B z czwartego rzędu.
Ponadto, można było się bez problemu natknąć na celebrytów np. Oliver Janiak robiący wywiad dla DD TVN, Iwona Pawlowicz siedząca przede mną na jednym z pokazów czy Katarzyna Skrzynecka ;)

Została jeszcze niedziela, ale o tym w następnym poście.
Ja tymczasem się z Wami żegnam i idę się uczyć, bo na koniec roku szykuje się niezła jazda...
Zapraszam Was na LublinStreetStyle oraz na mojego Flickra :)

11 komentarzy:

  1. Pierwsza torebka z showroomu genialna, co to za marka?

    OdpowiedzUsuń
  2. skąd miałyście wejsciowki VIP? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zazdroszczę Ci tej Łodzi :)

    Zapraszam do mnie - dzisiaj o trendach za małe pieniądze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. oooo FW <3
    zazdroszczę równie bardzo jak torebki i kurtki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. DZIĘKUJĘ! <3

    2 outfit jest przemega! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Anonimowy ---> Wygrałam w konkursie Packard Bell ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. :) ah jak ja chciałabym się znalezc na tygodniu mody;)
    zapraszamy do nas fashion-ache.blogspot.com
    xxx K&M

    OdpowiedzUsuń
  8. strasznie żałuję że Cię nie widziałam następnego dnia. Mam nadzieje że przy okazji jesiennej edycji się spotkamy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Koszula z pierwszego outfitu <3 Wielbię takie kolory. ^ ^

    OdpowiedzUsuń