10 czerwca 2010

I wanna feel it !

Dziękuję pięknie za komentarze pod ostatnią notką :) Postaram się dzisiaj odpisać na wszystkie
Nie wiem kompletnie co mam napisać , jestem tak zmęczona tymi upałami... No, ale narzekać nie będę , bo w końcu tyle się czekało żeby w końcu było słonecznie i ciepło.
Po niedzielnym opalaniu troszkę się przybrązowiłam , pojutrze opalanie part two :D
Jutro czeka mnie pięciogodzinny egzamin, nie wiem jak wytrzymam na nim do końca, potem osiemnastka kolegi mojej przyjaciółki... Odwiedziłam dziś fryzjera , a o tym co mi zrobił na głowie w następnej notce :

Ten kombinezon należy do jednego z moich 'naj'. Mój szał na kombinezony zaczął się w tamtym roku kiedy to upolowałam dżinsowy w orsayu na wyprzedaży za 30zł. Ten wygrzebałam w second handzie na początku zimy i z niecierpliwością czekałam aż zrobi się tak ciepło żeby w końcu można było go założyć i nie bać się że będzie mi za zimno .














kombinezon- second hand ( 1zł)
torebka- second hand ( 1zł)
pasek- second hand
baletki- primark
bransoletki - siostry

11 komentarzy:

  1. Nawet sobie nie żartuj, że kupiłaś ten kombinezon za złotówkę! Co prawda na początku myślałam, ze to sukienka, ale jest boski. To samo torebka; bardzo udany strój :)

    OdpowiedzUsuń
  2. wonderful girl in a wonderful dress:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kombinezon jest śliczny.. i za jaką cenę!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczny kombinezon, na pierwszy rzut oka wygląda jak sukienka ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale Ci zazdroszczę - piękny kombinezon <3

    OdpowiedzUsuń
  6. świetnie,zazdroszczę kombinezonu ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam zakupy za śmieszne pieniądze ;)
    Cały strój świetny, bardzo letni (kwiecisty deseń to zdecydowanie nr 1 tego sezonu, przynajmniej dla mnie)
    Wybrałabym nieco "lżejszą" torebkę, bo ta czerń średnio pasuje ;)

    OdpowiedzUsuń