05 kwietnia 2010

I'm gonna give all my secrets away

Jak ja się cieszę, że te dwa dni świąt już się skończyły. Niedziela i poniedziałek wystarczyły, żeby każdy milimetr sześcienny mojego brzucha został zapełniony. Moja babcia w tym roku pobiła samą siebie, bo nie było rzeczy na stole, której bym nie spróbowała i by mi nie smakowała. W mojej czołówce jak co roku na Wielkanoc są jajka faszerowane i mazurek. Jako że na co dzień, jem zdrowe i niskokaloryczne rzeczy , a słodyczy nawet nie włożę do ust postanowiłam sobie poczuć, że są święta. Efektem jest jakieś 2 kilo więcej .Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło- od jutra powrót do diety i siłowni . A Wam jak minęły Święta ?:)


Spódnica to jedno z moich najnowszych dzieł. Kupiona oczywiście w szmateksie za jakieś grosze.Strasznie spodobał mi się jej wzór. A że był to rozmiar 18 i sięgała mi daleko za kolana nie zostawało mi nic innego jak wprawić w ruch maszynę do szycia. Tak więc rezultaty widać poniżej :)












spódnica- 2hand+diy
torebka- vintage, 2hand
buty- vintage, 2hand
pasek- 2hand
sweterek- H&M

biżuteria- siostry



Chciałam również podziękować za wszystkie komentarze:*. Przynajmniej wiem , że ktoś czyta te moje wypociny :P

17 komentarzy:

  1. Fajnie, tylko te czarne rajstopy trochę przytłaczają

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo bardzo ładna spódnica :)

    OdpowiedzUsuń
  3. hmmm z poprzedniego posta wnioskuję, że jesteś mistrzynią secondhandowych łowów! gdzie masz ulubiony SH w lublinie, bo ja szukam, szukam i nie moge nic znaleźć, co najwyzej czasem wpadne do jakiegos na racławickich lub tego na wileńskiej...

    OdpowiedzUsuń
  4. czyta czyta.. zestaw pozytywny i wiosenny. Buty bardzo ciekawe. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczna spódnica, wyglądasz bardzo dziewczęco i wiosennie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo fajny zestaw:D
    i ten pierścionek:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Spódniczka i torebka są genialne ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Hi Karolina!!

    I love your style, beautiful flower skirt.

    Kisses

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny zestaw :)
    Chociaż uważam że te buciki trochę nie pasują :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Amazing outfit, great look!
    Have a nice day :)

    x Robine

    OdpowiedzUsuń
  11. doskonale znam to uczucie, gdy widzisz pozytywny komentarz na blogu. lub jakikolwiek komentarz :P bloga powinnaś prowadzić jak najdłużej, bo to w sumie fajna zabawa. tak myślę ;)

    Ślicznie wyglądasz, naprawdę masz talent do szycia. Chyba i ja muszę wyciągnąć maszynę i wziąć od mamy kilka intensywnych lekcji...

    OdpowiedzUsuń
  12. hej, świetny outfit, czuć wiosnę.
    możesz mi powiedzieć jakiej firmy jest ta sukienka ? http://img4.imageshack.us/img4/8975/sukk.jpg

    OdpowiedzUsuń
  13. Heheh dokładnie tak samo minęły, choć mnie akurat odwagi nie starcza, by na wagę stanąć :). Najgorsze jest to, że jak już sobie popuściłam w czasie sświat- to cięko wrócić do "nor,malnego" trybu. Tak jak przez półtora miesiąca nie tykać słodyczy okazało się pestką, tak teraz, jak już poziom insuliny zaczął we krwi buzować (niestety, jestem na to bardzo wrażliwa) to ciężko ze słodyczy i innych pokus zrezygnować. Ale wytrwale biegam, obiecałam sobie codziennie po 5 km...!
    Spódniczka ma bardzo fajny wór, aczkolwie ja bym z nią jeszcze pokombinowała- jakaś taka bezkształtna jest. Bardzo podoba mi się biżuteria, niedawno mierzyłam taki sam pierścionek i nie byłam do niego przekonana... Ale chyba b Ty mnie właśnie przekonałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja bym już z nią nie kombinowała, dla mie jest super.
    Ostatnio moja mama skróciła mi stertę spodnic ktore kupiłam w ciuchu za złotówke albo znalazłm na dnie szafie mojej mamy. Tylko niestety nie mam teraz za bardzo czasu żeby zrobić im zdjęcia i wstawić na bloga;/

    OdpowiedzUsuń